Ciągły wyścig
Współczesny człowiek jest wręcz otoczony czy też przytłoczony przez urządzenia i gadżety jakie mają w założeniu ułatwiać mu realizację zadań czy też czynić życie wygodniejszym. Rzecz jasna przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka więc po jakimś czasie przestają konsumenci w domach oraz w pracy zauważać urządzenia czy też gadżety jakie właśnie ułatwiają im życie, co więcej bardziej jaskrawe jest też postrzeganie wszystkiego tego co jeszcze nie jest ułatwione albo też mogłoby być bardziej uproszczone. Czyli nikogo już nie zaskakuje korzystanie z pilota od telewizora, bramy posesji czy też chociażby możliwość połączenia się przez łącze satelitarne z drugim końcem świata nie wspominając o banalnej jeździe samochodem. Zwiększają się możliwości zatem też i zwiększają się same oczekiwania beneficjentów wszystkich uproszczeń czy też ulepszeń jakie są oferowane. Te oczekiwania wpływają też na działania przedstawicieli branży technicznej elektronicznej oraz też podobnych, jak również wszystkich innych. Krótko mówiąc gdzieś nad głowami potencjalnych klientów odbywa się wyścig między projektantami oraz producentami z poszczególnych branż, którzy starają się wzajemnie wyprzedzić i udowodnić że wprowadzają najlepsze, najwygodniejsze i najskuteczniejsze rozwiązania w danej branży. Taki wyścig między producentami jest kwestią prestiżu ale ma też wymiar ściśle ekonomiczny, ponieważ ta firma która jest kojarzona z rewolucyjnymi rozwiązaniami ma szanse na to że zostanie przez klientów szczególnie doceniona co się przełoży na osiągany wynik ekonomiczny a na tym przedsiębiorcom najbardziej przecież zależy. Na tym nieustającym wyścigu zyskują również sami konsumenci ponieważ cały czas przedstawiane są nowe rozwiązania, zwiększa się wybór a to wpływa na poziom konkurencji co jest związane bezpośrednio z poziomem cen, czyli wysiłek przedsiębiorców przekłada się na to, że konsumenci korzystają kupując coraz lepszy jakościowo i bardziej zaawansowany technologicznie sprzęt a płacą za niego stosunkowo mniej albo przynajmniej niewiele więcej.